+II Bieg WOŚP |
13.01.2008 r. |
WOŚP-u bieg po zdrowie
Blisko 2300 osób stanęło w pomarańczowych koszulkach stanęło 13 stycznia 2008 r. na starcie II Biegu Policz się z cukrzycą. Ramię w ramię startowali w pierwszych rzędach m.in. dziennikarze Olivier Janiak z TVN oraz Beata Sadowska i Przemysław Babiarz z TVP. A z nimi dziesiątki warszawiaków - i tych biegających, i tych, dla których był to pierwszy w życiu start.
Bieg organizowany w ramach finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w tym roku po raz drugi to bieg wyjątkowy. Przede wszystkim dlatego, że mając oprawę zawodów (Biuro Zawodów, zgłoszenia, numery, jednakowe koszulki), jest biegiem towarzyskim, gdzie nie liczy się wynik sportowy, ani to, kto pierwszy czy ostatni wbiegnie na metę. Nie ma tu ograniczeń wiekowych - najmłodszy wypatrzony uczestnik miał 8 tygodni i smacznie spał w wózku, ci troszkę starsi zasuwali dzielnie na własnych nogach, na rowerkach i na rolkach - ani nawet gatunkowych - psy także były pełnoprawnymi uczestnikami imprezy we własnych koszulkach. I wszyscy na mecie otrzymali pamiątkowe medale z czerwonym serduszkiem. I mimo małego zamieszania z godziną startu (prawa telewizji, wchodzimy na żywo) i małego bałaganu za metą - trudno było spotkać malkontentów.
Bo istota biegu tkwi w jego przesłaniu - solidarności z chorymi na cukrzycę. I przypominaniu o tej chorobie, która dotyka wszystkich, także osoby młode, tryskające życiem. W Polsce na cukrzycę choruje blisko 2 miliony ludzi, a raczej - jak podkreślali organizatorzy - tyle wie o swojej chorobie. A z cukrzycą można żyć. Udowadnia to na co dzień wiele osób, które walczą z chorobą, nie rezygnując z aktywnego życia, jak chociażby wioślarz-olimpijczyk Michał Jeliński.
Bieg WOŚP ma jeszcze jedno przesłanie - bieganie to jedna z najprostszych form aktywności fizycznej. A aktywność chroni nas przed niektórymi typami cukrzycy, która nie darmo zwana jest chorobą cywilizacyjną XXI w. To taki współczesny Bieg po zdrowie. Taka nasza polisa na zdrowie.
B&B