+Grand Prix Warszawy Kabaty |
09.02.2008 r. |
GP Warszawy czyli Kurczaki atakują!
Przyjechało ich 12 (czyli jakieś 80% populacji):
Misiek, Rumi, Szu, ParAvion, B&B, Dżastin, Tomir, Ania MC, Gazela, Jang, Gosia, Miodzio.
Niektórzy ubrani oficjalnie, inni incognito, ściągnęli z różnych stron stolicy aby swoją energie skumulować a potem oddać naturze w jednym miejscu, w niepozornym Lasku Kabackim.
Jak się na miejscu okazało Kurczaki nie atakowały same, na hasło bieg na dychę stawiło się jeszcze ponad trzysta innych żądnych rozładowania swojej skumulowanej w procesie odżywiania energii zwierzaków.
Jak zwykle były Słonie sprinterzy, Ułani maruderzy, smukłe Gazele, galopujące Niedźwiedzie, piękne Bestie i młode Janki. Wszyscy zadowoleni, sapiący ciężko ale uśmiechnięci. Niektórzy z rekordami życiowymi, inni bez, ale co najważniejsze, gdy już opuścili ubite kabackie trakty, mgła utworzona z ich rozgrzanych, parujących na mecie ciał opadała jeszcze długo.
fot. www.maratonczyk.pl
I ja tam byłem, do produkcji mgły się dołożyłem, wodę i soczek piłem przy czym świetnie się bawiłem. Do zobaczenia wkrótce, przyjeżdżajcie stadnie.
Misiek
PS. Suma sumarum w kategorii na liczne, szybkie stado zajęliśmy 3 miejsce, przegrywając ze stadem antylop ENTRE i słoni Gymnasion.
powrót do strony głównej