+XXV Bieg Chomiczówki |
20.01.2008 r. |
Chomiczówka, Chomiczówka....
Pod znakiem jubileuszu upłynęła niedziela na Chomiczówce. XXV Bieg Chomiczówki przyciągnął rekordową liczbę biegaczy. Na starcie biegu na 15 km stanęło prawie 700 biegaczy, w tym silna ekipa KB Galeria. W żółtoczerwonych koszulkach biegli m.in. Rumi, Misiek, pierwszygal, AnKa, Jang, Gosiaczek (to nie nowa Galerniczka, ale Gosia po zmianie nicka), B&B oraz Bohdan. Bez koszulki pobiegł ParAvion. A wcześniej, wśród blisko 400 uczestników Biegu Bielan na 5 km nie zabrakło Dżastin i Gazeli (która załapała się na podium w kategorii wiekowej).

www.maratonczyk.pl
Trasa jubileuszowego biegu prowadziła, jak zawsze, ulicami i uliczkami, albo może raczej chodnikami Chomiczówki. Nie jest to może najpiękniejsza dzielnica Warszawy, ale ma jakiś magnes, który przyciąga biegaczy nie tylko z całej stolicy, ale z całej Polski, a nawet zza granicy. I przyjeżdżają w trzecią niedzielę stycznia, żeby się zmagać na tej szarej trasie. Trasa tym razem była nieco zmieniona w stosunku do zeszłego roku, nie było agrafek, za to można było zwiedzić zdecydowanie więcej zaułków osiedlowych.
Wbrew prognozom i zapowiedziom, pogoda dopisała. Było bardzo ciepło jak na styczniową niedzielę, zza chmur przeświecało słońce, wiał lekki wiatr. Przyjemne zaskoczenie po bardzo deszczowej sobocie. Ci, którzy zdecydowali się na krótkie rękawki, zdecydowanie mieli rację. Czapki i rękawiczki raczej przeszkadzały w biegu.
Niestety, mimo jubileuszu, organizatorzy nie zdobyli się na zamknięcie ulic na te 3-4 godziny. Dzięki temu biegacze mogli się sprawdzić w slalomie między samochodami, także w slalomie między jadącymi samochodami. Na szczęście nie dotyczyło to najlepszych - tych prowadził pilot policyjny.
Na mecie na uczestników czekały pamiątkowe medale, ogromna kolejka po herbatkę i nieco mniejsza po grochówkę. A potem - towarzyskie pogawędki w oczekiwaniu na dekorację najlepszych i losowanie nagród. Dla wytrwałych.
B&B